Każdy kto się interesuje w Polsce sztuką naiwną, outsiders lub brut
musiał po jego książkę sięgnąć. 19 stycznia skończyłby 97 lat. Aleksander
Jackowski – antropolog kultury, krytyk sztuki, redaktor „Kontekstów” i autor
kultowego dzieła „Sztuka zwana naiwną” zmarł 1 stycznia 2017 roku w Warszawie.
Choć jego nazwisko bardziej
kojarzy się ze sztuką ludową i naiwną to tak naprawdę on jedyny i pierwszy
pisał w Polsce (już 35 lat temu!) ze zrozumieniem o art brut. Choć potem
uciekał od tej nazwy. W ogóle nie lubił etykietek, o czym może świadczyć tytuł
jego najważniejszego dzieła – „Sztuka zwana naiwną”. „Nazwy są kalekie, nie
wiele wyjaśniają”[1]
– tłumaczył wielokrotnie i choć wielokrotnie nimi żonglował zawsze puszczał oko…
„skoro jednak naiwni zdobyli już na
świecie prawo obywatelstwa, pozostańmy przy tej nazwie, podkreślając tylko, że
jest ona umowna (…).”[2]
|
Był postacią ważną dla Płocka. Wspierał płockich amatorów (czyli miłośników) twórczości INNEJ (to jego ulubione określenie), m.in. w 1993 roku Zbigniewa Chlewińskiego przy wystawie „Przerażenie i ukojenie”, potem Beatę Jaszczak przy plenerach i konkursach „Oto ja” i akcji „Podwórko” (od połowy lat. 90 XX wieku). W styczniu 2007 roku brał udział w konferencji inicjującej działalność stowarzyszenia „Oto ja”. Był w stałym kontakcie ze Zbigniewem Chlewińskim i Andrzejem Kwasiborskim, którego kolekcjonerską pasję bardzo cenił i zachęcał do działalności wydawniczej. Kiedy mógł odpowiadał na zaproszenie do Płocka.
A wszystko zaczęło się od 1952
roku, czyli od przejęcia redakcji „Polskiej Sztuki Ludowej”, późniejszych „Kontekstów.”
Potem powołał do życia Pracownie Badań Sztuki
Nieprofesjonalnej Instytutu Sztuki PAN. W lipcu 1965 roku w warszawskiej
„Zachęcie” zorganizował pierwszą, wielką wystawę sztuki – jak sam ją określił –
„innej”[3],
gdzie obok Zagajewskiego, Monsiela czy Nikifora pojawia się spora grupa twórców
ludowych i naiwnych.
Skąd wiedział o art brut? Z
pierwszej ręki. W 1970 roku odwiedził Jeana Dubuffeta przy rue de Sevres.
Najsłynniejsza kolekcja art brut na świecie była wtedy jeszcze w Paryżu. Nie
wiadomo ile Jackowski zabawił u słynnego artysty i kolekcjonera. W Kontekstach
z 1982 roku napisał, że kilka miesięcy. Na konferencji[4]
w Galerii Oto Ja w 2009 roku mówił o sześciu tygodniach. Niezależnie od
spędzonego tam czasu twierdził, że poznał kolekcję i sam przyznał, że „nie ma w
niej ani jednego dzieła należącego do kategorii naiwnej”. Z tekstu jasno wynikało, że doskonale rozumiał
różnicę. Ubolewał, że na większości ekspozycji „dzieła z kręgu Art Brut
eksponowane są razem z naiwnymi”, a przecież „różnica między obu pojęciami (brut
i naif – przyp. aut.) jest jednak zasadnicza, nawet w klimacie dzieł”[5]
– napisał dodając, że „jedynym dowodem na istnienie „naiwnych” jesteśmy my
sami, odbiorcy tej sztuki. To my decydujemy co jest naiwne a co dojrzałe. To my
tworzymy szufladki.”[6]
![]() | |
|
W 1994 roku zastanawiał się jeszcze, że „odpowiednikiem
polskim byliby: pojedynczy, osobni, a więc autsajderzy. Jednak ze względu na
już spopularyzowany tytuł Art Brut przyjmuję go dla oznaczenia tego obszaru
zjawisk, które są odrębne w swym charakterze od sztuki naiwnej.”
Podobno nosił z zamiarem
napisania książki o art brut. Nie zdążył.
[1]
Aleksander Jackowski, wstęp do katalogu do
wystawy III Ogólnopolskiego Konkursu Malarskiego im. T. Ociepki w Bydgoszczy (2000 r.),
Wojewódzki Ośrodek Kultury w Bydgoszczy oraz Bydgoskie Towarzystwo Twórców
Ludowych i Nieprofesjonalnych.
[2]
Aleksander Jackowski, Sztuka zwana
naiwną, Wydawnictwo Krupski i S-ka, Warszawa 1995, s. 10
[3]
Inni . Od Nikifora do Głowackiej –
katalog wystawa zorganizowana przez Pracownię Badań Sztuki Nieprofesjonalnej
Instytutu PAN Centralne Biuro Wystaw Artystycznych, Zachęta, Warszawa 1965
[4]
„L’Art Brut. Est-il le même partout? / Czy wszędzie znaczy to samo?” – konferencja
w Galerii Oto ja w Płocku, 15 - 16 maja 2009 roku z udziałem Aleksandra
Jackowskiego i Alaina Bouillet.
[5]
Aleksander Jackowski, Mit sztuki poza
kulturą. Art Brut, w: Polska Sztuka
Ludowa – Konteksty, Warszawa 1994 t. 48 z.3-4, s. 59 - 70
[6]
Aleksander Jackowski, Sztuka naiwnych, w:
Polska Sztuka Ludowa, XXXVI nr 1 – 4, Warszawa 1982, s. 13