Świat Marshalla jest mroczny, ale niezwykle pociągający, wszystkie jego lalki stworzone z nylonowych rajstop wypychanych kawałkami szmat, wnętrznościami sienników i materacy, powiązanych konopnym sznurkiem i ułożonych w fascynujące instalacje (pokój jadalny, małżeńskie łoże, poczekalnia).
![]() |
Francis Marshall - Niesforne kariery #1 |
Wystawa Marshalla to początek nowego cyklu muzeum art hors-les-normes poświęconego żyjącym twórcom związanych z Atelier Jacob (Paryż) i Fabuloserie (Dicy) zatytułowanego „Parcours turbulents / drogi niesfornych.” Sama nazwa pochodzi od Les Turbulents, czyli wielkich groteskowych postaci, które Alain Bourbonnais twórca kolekcji art hors-les-normes tworzył w chwilach wolnych, w swojej posiadłości w Dicy. Nazwa ta pojawiła się w naszej korespondencji, mojej z Markiem Młodeckim, który współtworzył obecną wystawę Marshalla. Marek zwrócił mi uwagę kiedy „Turbulents” nazwałem „Burzliwymi” sugerując, że w języku polskim jest lepsze i bliższe idei A. Bourbonnais określenie „niesforni”. Z tego wyszedł „Niesforny kolekcjoner”, czyli mój artykułu o Alainie Bourbonnais, a Markowi nazwa „Niesforne Kolekcje / Les collections turbulents”. Marek dodał, że to prawie tak, jak 40 lat temu z nazwą Les singuliers, którą tak do końca nie wiadomo czy przypisać Michelowi Ragonowi czy Alainowi Bourbonnais’mu :-).
![]() |
spojrzenie na wystawę Francis Marshall - Niesforne kariery # 1 – Pociąg nr 3142 i drapacze chmur, instalacja zrealizowana przez Francisa Marshalla w parku La Fabuloserie (fot. mat. Fabuloserie) |
Fabuloserie chce po raz pierwszy pokazać prace, które dotąd znajdowały się w „rezerwie” muzeum i wyeksponować je w nowej sali połączonej z przestrzenią muzeum - dawna sala Simone Le Carré Galimard, do której wchodziło się przedtem z ulicy. Co ciekawe Marshall pojawi się również w parku. Tam staną jego najnowsze prace, m.in. kolei i wieżowce!!!
![]() |
Z baśniowych ogródków do Ogrodu-baśni, o twórczości wedle pór roku ___________ W hołdzie dla Caroline Bourbonnais |
Ale na tym nie koniec, ponieważ 30 maja otwarta zostanie jeszcze jedna, niezwykle ważna wystawa, poświęcona Carolinie Bourbonnais, która po śmierci Alaina w 1988, aż do swojej śmierci – w sierpniu 2014 prowadziła Fabuloserie. „Des jardins imaginaires au jardin habité. Homage pour Caroline” ma być hołdem dla Caroline, m.in. poprzez przedstawienie sporej grupy habitants-paysagistes. To dzięki Caroline, która po śmierci Alaina zajęła się muzeum, park Fabuloserie wypełnił się kolejnymi „mieszkańcami” i to właśnie dzięki Caroliżne posiada obecną formę. Kuratorem wystawy jest Deborah Couette, wspierana przez córki Bourbonnais – Sophie i Agnes. Nic tylko jechać :-)